Trochę szkoda było mi chłopaka. Jeden wolny dzień na miesiąc, a i tak zawalony pracą.
-Mogę Ci pomóc.-Zaoferowałam się chłopakowi.
-Niby w jaki sposób?-Prychnął ponuro.
- Jeśli chcesz ja mogę zrobić te okrążenia wokół obozu? Obojgu nam wyjdzie na dobre. Ty sobie odpoczniesz, a ja sobie trochę pobiegam, potrzeba mi trochę ruchu. Co ty na to? -Powiedziałam i spojrzałam na chłopaka i myślałam sobie czy się zgodzi.
Noctis
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz