- To był twój pierwszy patrol? – zapytałam domyślnie
- Yhy… - kiwnęła głową – Strasznie tam nudno było, a ja przysnęłam…
- Przyzwyczaisz się – zapewniłam z uśmiechem – A na razie musisz odpocząć – dodałam stanowczo
- Wiem wiem – mruknęła sennie dziewczyna
- Odprowadzę cię do domku – zaproponowałam i nie czekają na jej reakcję wstałam i lekko pociągnęłam dziewczynę do góry.
W kilka minut dotarłyśmy do domku nieznajomej. Tak jak myślałam ledwo dziewczyna się położyła od razu odpłynęła. Przykryłam ją kocem i chciałam wyjść z domku, kiedy wpadłam na jej współlokatorkę.
(Chisaki?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz